Rozważania na V Niedzielę Wielkanocną

J 13,31-33a.34.35, V NIIEDZIELA WIELKANOCNA ROK C, 24 IV 2016r.

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: ”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. Dzieci, jeszcze krótko – jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. 

Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: prosić o łaskę, żeby wszystkie moje zamiary, czyny i prace skierowane były wyłącznie ku służbie i chwale Boga (można też użyć własnej modlitwy o czystość intencji).

Obraz do medytacji: zobacz uczniów siedzących z Jezusem w czasie ostatniej wieczerzy. Spróbuj poczuć atmosferę tego miejsca.

Prośba do tej medytacji: proś o głęboką radość z miłości Boga do Ciebie.

 

1) Uwielbienie Syna Człowieczego

Bóg został uwielbiony w całkowitym posłuszeństwie Jezusa, Ja i Ojciec jedno jesteśmy, powie Syn o swojej relacji z Ojcem. Jednak do uwielbienia Jezusa prowadzi droga przez Jego mękę i śmierć. Jak do pełniej radości z wiosny potrzebna jest zima, tak do radości ze zmartwychwstania potrzebujemy doświadczenia śmierci. Moc Boga i Jego uwielbienie objawia się w doświadczeniu naszej słabości, bo ilekroć niedomagam tylekroć jestem mocny, Jego mocą i łaską. Jak reagujesz na doświadczenie swojej słabości, skupiasz się na niej i swojej niemocy czy może otwiera Cię to na Boga i Jego łaskę? Kiedy uwielbiam Boga zapominam o sobie, jestem w tym bezinteresowny. Do czego prowadzi w Twoim życiu uwielbienie Boga?

2) Dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie

Jezus w czasie ziemskiej wędrówki, tam gdzie szedł zabierał ze sobą swoich uczniów. Nieustannie Mu towarzyszyli i byli przy Nim przez cały czas. Teraz wie, że będzie musiał pójść samotnie, i że w tą duchową podróż nikogo nie może ze sobą zabrać. Jednak Jego odejście jest konieczne, by stanęli na własnych nogach. Dopiero kiedy tracimy z oczu ważną dla nas osobę doceniamy to kim była i ile dla nas znaczyła. Czy masz takie osoby, z którymi straciłeś kontakt, a którym jesteś wdzięczny że Bóg postawił je na Twojej drodze? Czego Cię nauczyły?

3) Abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem

Jezus odchodząc zostawia swoim uczniom testament. Daje im nowe przykazanie, aby miłowali się tak jak On ich umiłował. Teraz mają przypominać sobie czego się nauczyli od Niego. To jest miara każdej naszej miłości. Kiedy nie wiemy jak kochać, tzn. jak traktować, zachować się wobec jakiegoś człowieka czy sytuacji w jakiej się znaleźliśmy wtedy mamy wracać pamięcią do tego jak On nas pokochał. Im bliższa i żywa jest relacja z Jezusem tym łatwiej nam to zrobić. Czy zapraszam Jezusa do relacji jakie mam z drugim człowiekiem? Czy proszę Go by uczył mnie miłości i tego jak właściwie kochać tych których stawia na mojej drodze życia? Zaproś Go tam, gdzie nie umiesz sobie poradzić. Podziękuj za te relacje, w których powierzyłeś się Jego miłości.

Rozmowa końcowa
Porozmawiać z Jezusem zmartwychwstałym jak przyjaciel z przyjacielem o tym, co szczególnie poruszyło cię na modlitwie. Na koniec odmów Ojcze nasz.

Duszpasterstwo Akademickie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
 
ul. I. Radziszewskiego 7
20 - 039 Lublin